Drukuj
Odsłony: 151

Reprezentanci Austrii zaprezentowali wysoką formę podczas zmagań Pucharu Kontynentalnego, który w miniony weekend rozgrywano w Zakopanem. Dwukrotnie na najwyższym stopniu podium stanął Ulrich Wohlgenannt. W pierwszym konkursie punktowało siedmiu Polaków, w drugim natomiast sześciu naszych reprezentantów wykonało ten cel.

Początkowo zawody były zaplanowane na sobotę i niedzielę. Pogoda jednak pokrzyżowała plany organizatorów, którzy zmuszeni byli sobotnie zmagania przenieść na kolejny dzień. Tym samym, w niedzielę, można było oglądać dwa konkursy o punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego.

Wohlgennant górą z samego rana

Sobotni konkurs przełożono na niedzielny poranek. Skoczkowie przystąpili do rywalizacji bardzo wcześnie, ponieważ miało to miejsce o godzinie 08:00. W tym konkursie zwyciężył Austriak - Ulrich Wohlgenannt, który zaledwie o 0,4pkt wyprzedził swojego reprezentacyjnego kolegę - Manuela Fettnera. Podium uzupełnił zawodnik ze Słowenii - Cene Prevc, tracąc do triumfatora zaledwie 0,8pkt.

W tych zawodach punkty do "generalki" zdobyło łącznie siedmiu Polaków: Stefan Hula (6. miejsce), Klemens Murańka (8. miejsce), Jakub Wolny (12. miejsce), Paweł Wąsek (15. miejsce), Aleksander Zniszczoł (19. miejsce), Tomasz Pilch (21. miejsce) oraz Maciej Kot (30. miejsce).

Ponownie Ulrich Wohlgennant na szczycie

Austriacy swoją klasę udowodnili również w drugim z konkurów. Ponownie wygrał Ulrich Wohlgenannt, a 2 punkty za nim sklasyfikowano Markusa Schiffnera. Na 3. miejscu zmagania ukończył Cene Prevc, podobnie, jak miało to miejsce kilkadziesiąt minut wcześniej.

Tym razem punktowało sześciu reprezentantów naszego kraju: Maciej Kot (6. miejsce), Aleksander Zniszczoł (9. miejsce), Stefan Hula (14. miejsce), Paweł Wąsek (17. miejsce), Jakub Wolny (18. miejsce) i Tomasz Pilch (21. miejsce).

Przed nami jedynie finał PK

Kolejne zmagania z cyklu Pucharu Kontynentalnego zaplanowano na 27 i 28 marca. Skoczkowie przystąpią do rywalizacji w Czajkowskim (Rosja). Będzie to już finał PK w sezonie 2020/2021.

Źródło: Informacja własna
Fotografia: Sabine Link