fbtw

Mimo, że obostrzenia związane z koronawirusem są znoszone, nie oznacza to że zagrożenia nie ma. Właśnie dlatego, dużo nacji chce ograniczyć swoje wyjazdy do minimum, opuszczając tym samym zawody w Rosji i Kazachstanie. 

Szczuczyńsk miał zadebiutować podczas wrześniowych zawodów, jednak teraz rozgrywki tam stoją pod wielkim znakiem zapytania. Do zorganizowania zawodów potrzeba co najmniej ośmiu reprezentacji, a wątpliwości podobne do Polaków mają też Austriacy, Niemcy i Norwegowie. 

Sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego, Jan Winkiel, powiedział: "Na tę chwilę na 90 procent nie jedziemy. Oczywiście ta decyzja będzie jeszcze konsultowana ze sztabem i naszym pionem medycznym. Znamy jednak sytuację epidemiologiczną na świecie, dlatego raczej wykluczamy wyjazd poza Europę".

Winikiel dodał później, że taki wyjazd oprócz narażenia zdrowia, mógłby wiązać się z brakiem możliwości powrotu do Polski. Z tych samych powodów nasi skoczkowie najprawdopodobniej opuszczą zmagania w Czajkowskim. 

Na razie najpewniejsze do rozegrania są zawody inauguracyjne w Wiśle oraz te w Hinzenbach i Klingenthal. Chociaż sytuacja może jeszcze ulec zmianie, a wszystko odbędzie się zgodnie z planem, ale to pokaże czas. 

 

Źródło: sport.tvp.pl
Fotografia: Zbiory własne

INNE ARTYKUŁY W TEJ KATEGORII

strefa komunikacji

Newsletter

NEWSletter portalu SkokiEXRESS.pl to zbiór najważniejszych informacji z danego dnia, które wysyłamy do Państwa na pocztę e-mail. Zachęcamy do zarejestrowania swojego adresu e-mail, aby otrzymywać powiadomienia.

Facebook