fbtw

Tylko jeden skoczek z Czech zaprezentuje się podczas finału Pucharu Świata w słoweńskiej Planicy. Nasi południowi sąsiedzi mają wyższą kwotę startową, ale - po raz kolejny tej zimy - jej nie wykorzystają. Klubowi działacze chcieli wyjazdu również Filipa Sakali, ale Czeski Związek Narciarski nie wyraził na to zgody.

Selekcjoner tamtejszej reprezentacji - Frantisek Vaculik - przekazał wczoraj serwisowi SkokiExpress.pl informację, że tylko jednego jego podopiecznego zobaczymy w przyszły weekend w Słowenii. "Fani czeskich skoków narciarskich zobaczą w Planicy tylko Cestmira Koziska" - powiedział nam Vaculik.

Klubowi działacze, m.in. z Harrachova zabiegali o to, aby w Planicy pojawił się również Filip Sakala, który dobrze prezentował się m.in. podczas dzisiejszych treningów w Harrachovie. Na ten moment wiadomo jednak, że władze Czeskiego Związku Narciarskiego nie wyraziły zgody na jego wyjazd. Finałowe zmagania w przyszłym sezonie będą pożegnaniem ze stanowiskiem trenerskim dla Frantiska Vaculika, który w tym tygodniu podał się do dymisji.

Źródło: Informacja własna
Fotografia: Sabine Link

INNE ARTYKUŁY W TEJ KATEGORII

strefa komunikacji

Newsletter

NEWSletter portalu SkokiEXRESS.pl to zbiór najważniejszych informacji z danego dnia, które wysyłamy do Państwa na pocztę e-mail. Zachęcamy do zarejestrowania swojego adresu e-mail, aby otrzymywać powiadomienia.

Facebook