fbtw
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Problem z wagą i brak motywacji to główne powody przez które Klemens Murańka nie potrafił znaleźć dobrej formy przez ostatnie lata. Ciężka praca oraz wiele wyrzeczeń w ostatnim sezonie zapowiadają zimę pełną bardzo dobrych występów na arenie międzynarodowej z udziałem Zakopiańczyka.

Brązowy medalista w rywalizacji drużynowej Mistrzostw Świata w Falun z 2015 roku od pewnego czasu zmagał się z wahaniem formy. Skoczek bliski był nawet zakończenia kariery. ,,Po kolejnym kiepskim sezonie z rzędu stwierdziłem, że trzeba coś zmienić, bo przecież stać mnie na wiele, ale wciąż nie mogłem tego pokazać. Uznałem, że zakończenie przeze mnie kariery w tak kiepskim stylu byłoby moją wielką porażką. Dokonałem wielu zmian. Poukładałem sobie wszystko jeszcze raz w głowie i udało mi się wrócić do całkiem niezłej dyspozycji'' - powiedział 25-latek.

Największym utrapieniem Murańki była zbyt duża waga. Zakopiańczyk przyznał, że przez problemy nie widział dalszego rozwoju swojej kariery i przestał dbać o dietę, która jest niezbędnym elementem w tym sporcie. ,,Zacząłem jeść wszystko, co wpadło mi w ręce. Kompletnie nie dbałem o wagę. To była dla mnie taka odskocznia od skoków. W końcu poczułem, że można zacząć normalnie żyć. Bez dyscypliny związanej z dietą'' - przyznał zawodnik.

Kłopoty Klemensa Murańki były bardzo zauważalne. Pomocną dłoń podał mu Maciej Maciusiak. ,,Musieliśmy przeprowadzić bardzo poważną rozmowę. Miał się wtedy określić, czy robi wszystko na sto procent i skacze dalej, czy kończy karierę. Dałem mu trzy dni na przemyślenie, bo nikt nie miał zamiaru bawić się dalej w coś takiego'' - mówił trener kadry B.

Problemy z jakimi zmagał się skoczek z Zakopanego można powoli uznać za przeszłość, a Maciej Maciusiak widzi w nim mocny punkt drużyny w Pucharze Świata. Od lutego waga Murańki znacznie spadła, a dieta jest przez niego ściśle przestrzegana, choć jak przyznaje nie jest to łatwe. Powróciła u niego również motywacja do ciężkich treningów. ,,W końcu złapałem radość ze skakania. Czerpałem wielką przyjemność z tego, co robię. To uczucie, jakiego dawno we mnie nie było. Zacząłem skakać stabilnie, choć jeszcze zdarzały się wpadki'' - dodał  zawodnik.

Źródło: Sport.onet.pl
Fotografia: Emilia Działakiewicz

INNE ARTYKUŁY W TEJ KATEGORII

strefa komunikacji

Newsletter

NEWSletter portalu SkokiExpress.pl to codzienne informacje związane ze skokami narciarskim, które wysyłamy na Państwa adres e-mail! W naszym NEWSletterze znajdą Państwo m.in. zapowiedzi i podsumowania konkursów, wyniki, ciekawostki i wiele innych.

Facebook