fbtw

Czesi od kilku lat przeżywają kryzys w kontekście osiąganych wyników w zmaganiach Pucharu Świata w skokach narciarskich. Mają jednak perspektywiczne, młode pokolenie zawodników, które być może za kilka lat będzie stanowiło o sile reprezentacji naszych południowych sąsiadów. W tym gronie jest Jiří Konvalinka, z którym postanowiliśmy porozmawiać.

W specjalnym wywiadzie dla portalu SkokiExpress.pl, nadzieja czeskich skoków - Jiří Konvalinka - odniósł się do wielu kwestii związanych z tamtejszą kadrą, ale również i do swojej kariery, którą chce stale rozwijać i zaistnieć na arenie międzynarodowej. Niespełna 16-latek opowiedział również o swojej dotychczasowej pracy ze szkoleniowcem kadry - Frantiskiem Vaculikiem.

Paweł Skorb (SkokiExpress.pl): Jesteś młodym skoczkiem, ale już osiągasz sukcesy na swoim poziomie. Jakie są Twoje cele na najbliższe lata?
Jiří Konvalinka: Muszę ciągle pracować na swoje sukcesy i stale poprawiać swoje skoki. Chciałbym jeździć na poważne zawody i tam pokazywać dobre, zadowalające mnie wyniki.

Paweł Skorb (SkokiExpress.pl): Mieszkasz w Harrachovie, w którym ludzie chcą powrotu skoków narciarskich i wielkich wydarzeń sportowych. Jak Ty oceniasz te działania?
Jiří Konvalinka: Bardzo się cieszę, że pomysł ratowania skoczni w Harrachovie w ogóle się pojawił. Będę szczęśliwy, jeśli się uda! Na skocznie w Harrachovie mam 300 metrów od swojego domu. Jest to znacznie lepsze rozwiązanie niż jeżdżenie na obiekty zagraniczne, np. do Niemiec. Wtedy muszę pokonać drogę około 400 kilometrów, a to jest męczące i uciążliwe.

Paweł Skorb (SkokiExpress.pl): Jak - Twoim zdaniem - wygląda obecny poziom młodzieży w skokach narciarskich?
Jiří Konvalinka: Mamy bardzo dobrą i solidną młodzież. Niektórzy z moich kolegów już mogą startować w zmaganiach międzynarodowych. Stworzenie odpowiednich baz i skoczni w Czech z pewnością nam pomoże w dalszym rozwoju.

Paweł Skorb (SkokiExpress.pl): Czesi mają nowego trenera. Szkoleniowcem kadry został Frantisek Vaculik. Jak Ty oceniasz tę decyzję?
Jiří Konvalinka: František Vaculík trenował mnie jako małego chłopca. To on wpajał mi podstawy tej dyscypliny sportu. Ostatnio ponownie trenowałem z nim pod kątem Młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich w Lozannie. Lubię Vaculika, jest dla mnie jednym z najlepszych trenerów. Bardzo mi pomógł, więc wierzę i mam nadzieję, że pomoże również innym skoczkom.

Paweł Skorb (SkokiExpress.pl): Jesteś dość rozpoznawalną postacią w Harrachovie. Jak na to reagujesz?
Jiří Konvalinka: Nie do końca czuje się jakoś specjalnie znany w Harrachovie. To malutkie miasteczko, tutaj każdy zna każdego. Moim celem jest dawanie z siebie wszystkiego na zawodach. Jestem dumny z tego, iż mogę reprezentować Harrachov podczas zmagań w skokach narciarskich.

Paweł Skorb (SkokiExpress.pl): W minionym sezonie Czesi nie zachwycili w zmaganiach Pucharu Świata. Co - Twoim zdaniem - było tego powodem?
Jiří Konvalinka: Kluczowym problemem był przede wszystkim brak możliwości trenowania na miejscu, w Czechach. Kadra musiała jeździć na zagraniczne zgrupowania do Niemiec i Austrii. W rezultacie mieli znacznie mniej skoków niż powinni mieć i to później odbijało się na wynikach.

 

Źródło: Informacja własna
Fotografia: Sabine Link

INNE ARTYKUŁY W TEJ KATEGORII

strefa komunikacji

Newsletter

NEWSletter portalu SkokiEXRESS.pl to zbiór najważniejszych informacji z danego dnia, które wysyłamy do Państwa na pocztę e-mail. Zachęcamy do zarejestrowania swojego adresu e-mail, aby otrzymywać powiadomienia.

Facebook