fbtw

Obiecujący Niemiec, David Siegel, nabawił się kontuzji w czasie trwania zawodów drużynowych w Zakopanem w 2019r.. Mimo że przerwa od skoków trwała dłużej niż każdy zakładał, David podchodzi do wszystkiego na spokojnie. 

Wypadek podczas zmagań drużynowych był groźny i zgodnie z przypuszczeniami wykluczył młodego Niemca również w następnym sezonie, w końcu było to zerwanie więzadła w kolanie. Wszyscy zakładali, że David powróci na skocznię szybciej, jednak on robił to ostrożnie i zgodnie ze swoim kolanem. 

Po operacji Siegel skupił się na rehabilitacji i szybkim powrocie do zdrowia. Przed majowymi treningami z resztą niemieckiej kadry, próbował swoich sił na skoczni, którą sam zbudował. "Sami zbudowaliśmy małą górkę. Potem wykonałem pierwszy skok po długim czasie. Chciałem tylko zobaczyć, jak trzyma się kolano" - powiedział David na łamach Südwest Presse.

Próby były oddawane na coraz większych skoczniach, aby w końcu pojechać z drużyną na treningi do Bischofshofen. "Jeśli kolano potrzebuje przerwy, to nie skaczę, więc kiedy jesteśmy na treningach, skaczę o wiele mniej niż moi koledzy z drużyny. Mam dobry skok, a potem kilka gorszych. Wiem, nad czym muszę pracować. Potrzebuję czasu i teraz go mam. Idę nadrobić zaległości" - dodał skoczek. 

Po tak poważnej kontuzji brak pośpiechu i zgoda ze swoim ciałem są zdecydowanie ważniejsze niż pośpiech. Miejmy nadzieję, że opłaci się to Davidowi i niedługo zobaczymy go w zawodach.

Źródło: sport.interia.pl
Fotografia: Zbiory własne

INNE ARTYKUŁY W TEJ KATEGORII

strefa komunikacji

Newsletter

NEWSletter portalu SkokiEXRESS.pl to zbiór najważniejszych informacji z danego dnia, które wysyłamy do Państwa na pocztę e-mail. Zachęcamy do zarejestrowania swojego adresu e-mail, aby otrzymywać powiadomienia.

Facebook